Rynek pracy w Polsce – kogo potrzebuje? Gdzie znaleźć oferty?

Rynek pracy w Polsce – kogo potrzebuje? Gdzie znaleźć oferty?

2021-06-15

Pandemia zachwiała rynkiem pracy w Polsce i na świecie. Sytuacja w wielu sektorach gospodarki jest trudniejsza niż jeszcze przed rokiem, ale trzeba wyraźnie podkreślić fakt, że w niektórych branżach wciąż zaznacza się deficyt kandydatów do pracy.

Kto zatem ma największe szanse na szybki sukces w rekrutacji, a wśród przedstawicieli jakich zawodów jest duża konkurencja? Jak szukać pracy i gdzie znaleźć najlepsze oferty?

Barometr zawodów w 2021 roku

Rynek pracy w Polsce jest zróżnicowany terytorialnie, co wyraźnie widać, jeśli weźmiemy pod uwagę stopę bezrobocia. Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec kwietnia 2021 r. wskaźnik ten wynosił 3,8% w województwie wielkopolskim i 10,1% w województwie warmińsko-mazurskim – to najniższy i najwyższy wynik w skali wojewódzkiej, a średnia dla kraju była równa 6,4%. Jeszcze bardziej zróżnicowana jest sytuacja w poszczególnych powiatach. Najmniejsze problemy z bezrobociem obserwujemy w dużych aglomeracjach, z trudnościami w znalezieniu zatrudnienia muszą się z kolei liczyć m.in. mieszkańcy terenów słabo uprzemysłowionych, z dominującą funkcją rolniczą.

A jak wygląda kwestia zapotrzebowania pracodawców? Tutaj również widać różnice w zależności od regionu Polski. Barometr zawodów jest badaniem prowadzonym raz do roku z inicjatywy Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. To przygotowywana z uwzględnieniem danych z urzędów pracy prognoza tego, jakich kandydatów będą poszukiwać pracodawcy i  w jakich zawodach należy liczyć się z dużą konkurencją na rynku. Znajdziemy tam podział na województwa i powiaty kraju. Jeśli rozpoczynamy poszukiwanie pracy i chcemy ocenić swoje szanse na jej znalezienie w okolicy, warto zajrzeć właśnie do Barometru.

Na początku wytłumaczmy, co oznaczają zawody deficytowe, nadwyżkowe i w równowadze. W pierwszej grupie są zawody, których przedstawiciele w najbliższym roku nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy. Mała liczba kandydatów wynika w tym przypadku po części z braku uprawnień zawodowych lub doświadczenia wymaganego przez pracodawców, a z drugiej strony powodem bywają trudne warunki pracy i niskie płace. Zawody w równowadze to te, w przypadku których można mówić o zbliżonej liczbie kandydatów i ofert. Szukanie pracy w tym przypadku nie powinno nastręczać dużych problemów, ale może nie być już tak proste, jak w zawodach deficytowych. Trzecia grupa – przedstawiciele nadwyżkowych profesji – są w najtrudniejszej sytuacji. Mogą mierzyć się z brakiem bądź małą liczbą ofert i licznymi osobami chętnymi do pracy o zbliżonych kwalifikacjach.

Warto zaznaczyć, że 2020 r. był szczególnie trudny i dla pracodawców, i dla pracowników. Ci pierwsi byli zmuszeni ograniczyć swoją działalność, niejednokrotnie musieli decydować się na zmniejszenie zatrudnienia, wprowadzanie przestojów. Ci drudzy znaleźli się niekiedy w bardzo niekomfortowej sytuacji – obniżonych wynagrodzeń, braku możliwości wykonywania pracy we własnym zawodzie. Obu stronom towarzyszyła duża niepewność, co przyniesie jutro. Wszyscy byli zmuszeni odnaleźć się w nieznanej rzeczywistości – natychmiastowego wdrożenia pracy zdalnej w biurach i urzędach, przestojów w zakładach produkcyjnych, zamrożenia handlu i usług.

Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do malejącej stopy bezrobocia, rosnących zarobków i w wielu zawodach do szybkiego i stosunkowo nieproblematycznego szukania pracy. Jak to wygląda obecnie? Czy nadal dostrzegalna jest duża liczba poszukiwanych zawodów? Czy wręcz przeciwnie, rośnie liczba zawodów nadwyżkowych?

Kto jest w deficycie, a więc w najlepszej sytuacji na rynku pracy w kraju? W badaniu Barometr zawodów  wskazano 29 grup zawodów deficytowych. Są to:

  • z branży budowlanej – betoniarze i zbrojarze, brukarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, monterzy instalacji budowlanych, murarze i tynkarze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, robotnicy budowlani, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie;
  • z branży produkcyjnej – elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, krawcy i pracownicy produkcji odzieży, operatorzy obrabiarek skrawających, robotnicy obróbki drewna i stolarze, spawacze, ślusarze;
  • z sektora usług medycznych i opiekuńczych – lekarze, pielęgniarki i położne, fizjoterapeuci i masażyści, opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, ratownicy medyczni;
  • z branży TSL (transport, spedycja, logistyka) – kierowcy autobusów,

kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych oraz magazynierzy;

  • z branży spożywczo-gastronomicznej – kucharze, piekarze;
  • z branży edukacyjnej – nauczyciele praktycznej nauki zawodu, nauczyciele przedmiotów zawodowych;
  • z innych obszarów zawodowych – mechanicy pojazdów samochodowych i samodzielni księgowi.

Przedstawiciele tych zawodów, zgodnie z prognozami ekspertów, są w najlepszej sytuacji na rynku pracy. Warto jednak raz jeszcze zaznaczyć, że duża liczba ofert i mała liczba kandydatów często wynikają z jednej strony z braku odpowiednich uprawnień osób bezrobotnych, a z drugiej z niezainteresowania proponowanymi warunkami zatrudnienia.

W porównaniu do prognozy na rok 2020 deficytowa grupa nieco się zmniejszyła. Obecnie nie ma w niej już blacharzy i lakierników samochodowych, fryzjerów oraz pracowników ds. rachunkowości i księgowości (w prognozie na 2021 r. zasilili oni grupę zawodów zrównoważonych). Zaobserwowano natomiast wzrost zapotrzebowania na pracowników usług medycznych i opiekuńczych – do zawodów deficytowych dołączyli ratownicy medyczni. 

Z kolei jako jedyny zawód nadwyżkowy wskazano ekonomistę. Co ważne, taki stan rzeczy utrzymuje się w Polsce już od kilku lat. Osoby z takim wykształceniem mogą za to – po krótkim przyuczeniu i poszerzaniu kwalifikacji – pracować w pokrewnych zawodach, w branży finansowej czy handlowej. W wielu częściach kraju obserwuje się deficyt pracowników księgowości, w tym samodzielnych księgowych. 

Jeśli szukamy pracy w konkretnym regionie, sprawdźmy w Barometrze, jak w nim wygląda zapotrzebowanie pracodawców. Z kolei po aktualne oferty pracy sięgnijmy na portal rekrutacyjny.

Jak i gdzie szukać pracy w internecie?

Znając trendy na rynku pracy, wiedząc, w jakiej jesteśmy sytuacji, wykonując dany zawód, możemy lepiej przygotować się na poszukiwanie zatrudnienia. Warto też poznać realia pracy w danej branży – sprawdzić, jak wygląda średnie wynagrodzenie na stanowiskach, które moglibyśmy objąć. To pomoże nam nie tylko weryfikować oferty – obecnie coraz częściej znajdziemy w nich proponowane przez pracodawcę warunki finansowe – ale też negocjować stawki na rozmowie kwalifikacyjnej.

Jak szukać pracy? Przede wszystkim systematycznie! Przeglądanie ogłoszeń raz w miesiącu czy co jakiś czas to za mało. Postarajmy się znaleźć choćby kilka minut dziennie, by sprawdzić, co nowego pojawiło się w branży. Możemy w tym celu polubić w mediach społecznościowych branżowe fanpage bądź włączyć powiadomienia o nowych ofertach na portalu pracy. Dobrze jest przygotować sobie plan działania. Szukanie nowej pracy nie musi być pełnoetatowym zajęciem, ale dobrze, gdy możemy wygospodarować sobie na to czas już na początku.

Do jakich źródeł warto sięgać? Przede wszystkim skupmy się na stronach poświęconych tematyce zatrudnienia. Dobrze jest też oczywiście sprawdzić, co oferuje Powiatowy Urząd Pracy, ale to w internecie znajdziemy najwięcej możliwości zawodowych. Jedną z największych platform łączących pracodawców z ich przyszłymi pracownikami jest serwis praca.pl. Oferty pracy, które tam znajdziemy, są zawsze aktualne i sprawdzone, a strona daje możliwość aplikowania w sposób wygodny i bezpieczny. Zakładając na niej darmowe konto, uzyskamy dostęp do kilku przydatnych narzędzi. Uzupełniony profil kandydata, CV i list motywacyjny zawsze pod ręką pozwolą nam aplikować w każdej chwili, także z telefonu czy tabletu. Na praca.pl możemy także ustawić wspomniane wyżej powiadomienia o ciekawych ofertach w obszarze zawodowym, czyli tzw. job alerty. Jeśli chcemy być na bieżąco, zależy nam na tym, by szukanie pracy nie spędzało nam snu z powiek, korzystajmy właśnie z tego typu mądrych rozwiązań.